Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/anangka.do-broda.mazury.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
Maggie odwróciła się od okna z pogardliwym wzruszeniem

Komisarz Gregory cicho zamknął za sobą drzwi

Janet usmiechneła sie szeroko.
- Nie wiadomo, dlaczego barierki nie wytrzymały?
morderstwo. Bała się, że szczegółowe śledztwo doprowadzi do skazania jej matki, chociaż w ocenie Lydii Aloise
Próbowała odepchnąć go kolanem, ale on miał refleks. Przesunął się. Rozłożył jej nogi i przytrzymywał, a potem
¿adnych powa¿niejszych obra¿en wewnetrznych ani złaman.
- Czestuj sie. - Podniosła fili¿anke do ust.
dziewczecy głos. Marla bezskutecznie usiłowała otworzyc
- A pan?
Nick zacisnał piesci, przypomniawszy sobie jej namietnosc
czemu nie potrafił się oprzeć? Przed laty wmówił sobie, że fascynowała go, bo była jedyną córką sędziego Cole’a,
wieprzek tarzający się w błocie, ale to w tej sytuacji było nieważne. Ciężko dyszała. Strach dodawał jej sił. Zwolniła
przypływ adrenaliny, jak zawsze, kiedy sprawa była bliska
własnie sobie przypomniałam, ojca, który mnie nienawidzi i
brzoskwini. Ło¿e z palisandru, z koronkowym baldachimem,

- Absurdalne? - krzyknął jeszcze głośniej. - To po

firma ka¿dego miesiaca przeznaczała wielkie sumy na cele
pociągała Shepa. Krążyły plotki, że Vianca jest łatwa. Shep uświadomił sobie, że chciałby, żeby to była prawda.
ale Marla nie zareagowała. - Marla? O nie, ona nie mo¿e teraz

448

- Ale ona nie zrozumie.
ani nawet nie złoży oficjalnej skargi.
Za nianią z hukiem leciała zjawa. Była jaskrawo-liliowego koloru, jak kijanka z rękami, owinięte przez łańcuchy i obwieszone przez odważniki, na dodatek ono jęczało, rzęziło, wyło i pluło. Fale ogłuszającego echa uderzały o kamienne ściany. Ułożono przy bścianach cenne zbroje wrogo się szczerzyły .

- Dobrze znani, ale niezbyt lubiani? - spytał Nick.

Ciemnowłosy wampir twierdząco kiwnął.
prawdziwego Jacka Wade'a, dzielnego, urodziwego,
“I, uczciwie mówiąc, ja do tej pory nie wyćwiczyłam się w teleportacji. Zaniosłoby mnie do Jasnego Gradu, na klomb ze świętymi różami, a potem udowadniaj rozwścieczonym elfom, że chybiłaś”.